
„Królowa show-biznesu” korzystając ze swojego życiowego doświadczenia postanowiła poradzić swojej koleżance z branży, jak będąc osobą popularną uniknąć zawodu miłosnego. Co takiego powinna jej zdaniem zrobić Julia Wieniawa, by spotkać bezinteresownego partnera?
Dorota Rabczewska funkcjonuje w show-biznesie od 25 lat. To artystka, która znacząco wpłynęła na rozwój i ukształtowanie naszego polskiego przemysłu rozrywkowego. Serca swoich odbiorców podbiła nie tylko za sprawą bycia charyzmatyczną wokalistką zespołu „Virgin”, ale również dzięki swojemu ciętemu językowi. Trzeba przyznać, że wśród naszych rodzimych gwiazd i celebrytów niewiele jest osób, które tak odważnie i bezkompromisowo publiczne głoszą swoje zdanie na różne tematy. Doda może poszczycić się sporym gronem wiernych fanów, którzy od lat wspierają ją i obserwują. Jej wielbiciele cenią ją za rzadko spotykaną szczerość. Mimo tak długiej obecności w przestrzeni medialnej, jej popularność stale rośnie. Najlepszym dowodem na to jest Instagram Doroty Rabczewskiej, który śledzi aktualnie aż 2 miliony użytkowników.
Doda ma dla Julii Wieniawy receptę na znalezienie odpowiedniego partnera, mimo bycia osobą rozpoznawalną
Czytelnicy portali plotkarskich znają Dodę również z jej niezbyt udanego życia prywatnego. Dorota Rabczewska ma za sobą kilka burzliwych i szeroko komentowanych rozstań. Do tej pory zdarza jej publicznie wbić przysłowiową szpilkę swojemu byłemu mężowi Radosławowi Majdanowi. W swoim programie „Naga Prawda czy naga Doda”, w którym zbierano pieniądze na walkę z depresją dzieci i młodzieży, nie przebierała w słowach mówiąc o byłym piłkarzu. Doda nazwała go „etatowym klaunem” dodając, że „tylko szefowa cyrku się zmienia”.
Dziennikarz portalu przeAmbitni po konferencji „Twarze depresji” zdecydował się zapytać Dodę o to, co mogłaby doradzić Julii Wieniawie, która niedawno w jednym z wywiadów narzekała na swoje życie prywatne. Okazuje się, że Doda ma na to proste rozwiązanie. Według niej Julia powinna znaleźć partnera poza show-biznesem. Dorota Rabczewska uważa, że mężczyźni z branży rozrywkowej są interesowni.
Nie może szukać w show-biznesie faceta. Nie może szukać w show-biznesie faceta, bo to jest taki lep na interesownych ludzi, którzy będą ją traktować tylko i wyłącznie jako trampolinę i jako gwarant profitów i wygodnego życia.
Doda, bazując na swoich przeżyciach, powiedziała także, że mężczyźni poznani w show-biznesie początkowo zachowują się nienagannie, ale wraz z upływem czasu przestają angażować się w pełni w związek.
(…) iluzorycznie dając jakieś poczucie bezpieczeństwa na początku, jakieś tam nie wiem może gotowanie obiadów, masaże stóp, ale później koniec końców zawsze wychodzą kompleksy, degradowanie tej kobiety i nigdy nie jest 50 na 50. Nigdy nie ma takiej równości w tym uczuciu, że tyle samo przynosimy do stołu i kobieta zawsze zaczyna nosić spodnie. Zaczyna wchodzić w tą męską energię, bo nie da się bez końca czy faceta utrzymywać, czy ciągnąć za sobą, czy być lokomotywą i to budzi frustrację, brak szczęścia jak w jej przypadku. Nie da się też tego połączyć, więc powinna szukać poza światem show-biznesu.