
Małżeństwo postanowiło podzielić się z obserwatorami na Instagramie kilkoma zdjęciami ze swojej wycieczki do Chin. Para miała okazję doświadczyć nietypowej przeprawy, która dla wielu osób kończy się już na samej myśli o zrobieniu pierwszego kroku.
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski to para, która w show-biznesie nie sili się na kontrowersję. Zakochani kreują się w mediach na profesjonalistów, którzy rzadko opowiadają o swoim życiu prywatnym. Jeśli już to robią, to tylko na swoich warunkach i głównie za pośrednictwem ich własnych mediów społecznościowych. Trzeba przyznać, że Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski wiedzą co w trawie piszczy, jeśli chodzi o social media. Para chętnie nagrywa swoje wersji trendów z TikToka. Bez względu na to, czy para tego chce, czy nie, ich rolki często dają pole do popisu hejterom i dostarczają portalom plotkarskim materiału na nowe artykuły.
Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski podróżują po Chinach
Nie da się ukryć, że Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski uwielbiają podróżować. Chętnie dzielą się swoimi przygodami na Instagramie, a teraz na ich profilu można śledzić relacje z wyjazdu do Chin. Od tygodnia para odkrywa różne zakątki tego kraju, dzieląc się swoimi wrażeniami i podróżniczymi wskazówkami z fanami. Już polecili m.in. miejsca związane z Guanyin – Boginią Miłosierdzia, gdzie według nich panuje wyjątkowy spokój, a natura, symbolika i architektura łączą się w harmonijną całość. Podczas podróży odwiedzili Shenzhen, Hainan, Sanya oraz Hongkong. Każde z tych miejsc miało swój unikalny klimat – od tętniących życiem miast po spokojne, nadmorskie zakątki idealne na odpoczynek i refleksję.
Teraz para podzieliła się z fanami zdjęciami z nietypowego miejsca. Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski na swoich profilach na Instagramie opublikowali zdjęcia, na których pozują na tle wiszącego mostu w Sanya. Podczas pobytu w tym mieście nie stronią od adrenaliny – odwiedzili most linowy zawieszony nad dżunglą, który testuje nerwy każdego odwiedzającego. Pod stopami czai się dzika przyroda, a wśród drzew przyglądają się im ciekawskie małpy. Po emocjonującym spacerze przyszedł czas na relaks przy basenie infinity, skąd mogli podziwiać ciszę i widoki otaczającej natury. Katarzyna Cichopek przyznała, że dżungla w Sanya potrafi dostarczyć zarówno mocnych wrażeń, jak i chwili wytchnienia. Z kolei jej mąż dodanego przez niego fotografie podpisał „Witamy w dżungli”.
Co sądzicie o widokach na zdjęciach?




